czwartek, 12 listopada 2015

poniedziałek, 13 lipca 2015

"Kocham swo­jego misia.
On zaw­sze ma czas bym mogła do niego się przytulić..."


 W roli główniej - Misie.
 No bo kto go nie lubi? Kto nie miał w swoim życiu tego jedynego, ulubionego? :)
A może do dziś macie takiego sentymentalnego?
Podzielcie się swoimi ulubieńcami.



środa, 2 października 2013

Prezent weselny

„Dziś zaczyna się moje życie. Przez całe życie byłem tylko przemądrzałym dzieciakiem. Dziś staję się mężczyzną. Dziś staję się mężem. Dziś staję się odpowiedzialny za kogoś innego niż tylko za siebie. Dziś staję się odpowiedzialny za ciebie, za naszą przyszłość, za wszystkie możliwości, które małżeństwo ma do zaoferowania. Razem, bez względu na wszystko będę gotowy...Na cokolwiek...Na wszystko...By zmagać się z życiem, z miłością, z perspektywami i odpowiedzialnością. Dziś nasze wspólne życie się zaczyna. I ja, na przykład, nie mogę się tego doczekać.




Ciekawe czy Wy, nie mogliście się doczekać zapowiedzianego postu?
W końcu się za niego zabrałam. Zdjęcia czekały i czekały, ale  się doczekały.
Prezent był dla M. & K.
A oto kilka zdjęć:


1. Na szczycie prezentu umocowałam własnoręcznie wykonane pudełko, a na nim Misiaki. 
W ten sposób Misiaki zajęły honorowe miejsce.






 2. Misie wyszły mi chyba w każdym calu! Jestem z nich bardzo dumna. Kosztowały wiele godzin i cierpliwości (w brew pozorom, "prosta, biała sukienka" nie jest PROSTA, a po wielu próbach i pruciach przestawała być również BIAŁA ).




 3. Pudełko się rozkładało, a w nim na Młodych czekały kolejne niespodzianki.



Każda ze ścianek pudełka coś przekazywała, oczywiście najcenniejsza była ścianka na "P" :P



4. 5.  Kartka ślubna jest skromna z nutką humoreski. Wszystko wykonałam samodzielnie, z wielką chęcią i pasją :)




A co Wy sądzicie o takim prezencie?? Może ktoś miałby ochotę obdarować bliską osobę jedną z moich prac? Misiaki, kartki...wszystko do uzgodnienia. 


Zapraszam do komentowania i pisania maili (bellaneca@gmail.com)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

środa, 1 sierpnia 2012

Żyrafa

 To był świąteczny prezent. A Jak J. zapytał: "Co dostanę na Święta?"-odpowiedziałam: "Żyrafę." I miał niespodziankę, otwiera a tu żyrafa...:P